Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2016

Kochajcie lisy!

Jestem zafascynowana lisami. Zgadlibyście? :D Są piękne, żywiołowe i delikatne. Nie dziwię się, że są bohaterami piosenek, komiksów i filmów. Nie dziwię się, że cała masa ludzi marzy o kontakcie z nimi, ale lisy nie są zwierzętami domowymi. Nie będą szczęśliwe w mieszkaniu. Jako miłośniczka lisów bardzo proszę, nie kupujcie lisów. Oglądajcie ich zdjęcia, podglądajcie w naturze, ale nie zabierajcie im wolności. To nie są zabawki. Jeśli chcecie zrobić coś dobrego dla lisów, wspomóżcie Panią Jełopę z Paka dla Bezdomniaka która opiekuje się lisami uratowanymi z ferm futrzarskich.
Ktoś ogłosił, że wymieni małego liska za iPhone.  Trudno mi sobie wyobrazić podobny egoizm.

Nawrócenie emerytki

Niedawno pokazałam babci tatuaż i niemal doprowadziłam ją tym do łez, a sama nasłuchałam się o kryminalistach. Dziś moja babcia opowiada wszystkim znajomym, jaki mój tatuaż jest śliczny :)

Sumienie w macicy

Rząd mnie zaskoczył. Do tej pory jego posunięcia były dla mnie dość żenujące, ale przewidywalne. 
Klauzula sumienia dla fizjoterapeutów mnie naprawdę zaskoczyła. 

Jeszcze bardziej zaskakujące jest, że uzasadnionym przypadkiem byłoby odmówienie zabiegu pacjentce z wkładką wewnątrzmaciczną. Wyobrażacie sobie sytuację, w której sumienie fizjoterapeuty byłoby nastawione na szwank w związku z wykonywanym zawodem? Ta wkładka brzmi naprawdę absurdalnie, ale chętnie podrążyłabym temat: w jaki sposób pacjentka z wkładką naraża sumienie fizjoterapeuty? Nie znam zabiegu terapeutycznego, który polegałby na wypięciu miejsca z wkładką w stronę terapeuty, wiec nawet gdyby była śmiercionośna, terapeuta jest bezpieczny. Zatem pytam grzecznie: WTF?

Ulica sezamkowa dla starszych dzieci

Jestem fanką scrabble oraz wszelkich gier pochodnych, gdzie dostaję literki i mam ułożyć wyraz. Zwykle gram w sieci. Przeważnie po angielsku.  Jakiś czas temu zauważyłam, że wyrazy, jakie układam, odzwierciedlają mój stan emocjonalny danego dnia. Dziś mój dzień sponsorują słówka: fudge, diet, help, roast, stew, food. A Wasz dzień jakie słówko dziś sponsoruje?

Prorok jaki, czy co?

Marzyłam o jednym tatuażu.
Mam jeden tatuaż.
Podziękowałam Panu Artyście i wychodzę.
Pan Artysta - Do zobaczenia!
Lis - Jakie do zobaczenia? Miał być jeden, jest jeden i koniec.
Pan Artysta mierzy mnie wzrokiem od góry do dołu - Wrócisz.


Zaczynam podejrzewać, że może miał rację...

Freud się kłania

Drugi miesiąc diety. Zamiast "zgłoszenie" napisałam "zagłodzenie".
Także tak.

Wyjątkowy ślub

Dziś mój kumpel zawarł związek małżeński ze swoim narzeczonym. 
Jestem w innym państwie, śledzę przez fb, a jednak chyba się zaraz rozpłaczę. 
A ja przecież nie płaczę na ślubach!
Tak bardzo się cieszę, że jest szczęśliwy! Oby żyli długo w zdrowiu i szczęściu.

Potęga reklamy

Bilboard na mieście mnie zapytał, kiedy ostatnio robiłam coś po raz pierwszy.
Hmm....
Rok temu pierwszy raz straciłam najbliższego przyjaciela. Rok to sporo czasu, ale dla mnie to wciąż świeże.
Pierwszy raz w życiu się zaniedbałam w rozpaczy i pierwszy raz się wygrzebuję z zaniedbania.
Pierwszy raz jestem na diecie (Ha! Mam sukcesy).
Pierwszy raz w życiu poszłam manifestować na ulicy moje poglądy (KOD!)
Pierwszy raz próbowałam kuchni meksykańskiej.
Pierwszy raz zachwyciłam się operą (Juliusz Cezar Händla).
Wczoraj dałam sobie zrobić pierwszy tatuaż.

Chyba jest nieźle. Bardzo poszerzam moją strefę komfortu. Taki zwykły bilboard, a tyle wie o istocie życia...

Każdy orze jak może

Nowy znajomy - Kim jesteś z wykształcenia?
Lis - Filologiem klasycznym.
Nowy znajomy - Jaki to język?
Lis - Łacina.
Nowy znajomy - A... łacina... dawno już nie używałem.
Lis - "K*rwa, ja pier*olę" się nie liczy.
Nowy znajomy - No to wcale nie używałem.
Lis -.-

Bezlitosny, chyży wróg

Lis ogląda Sherlocka w skupieniu. 
Coś byzka.
Mucha.
Po kwadransie wołam na pomoc Wiewióra i ganiamy muchę. 
Schowała się. 
Lis - Podejdźmy do sprawy naukowo i spróbujmy pomyśleć jak mucha. Gdybyś był muchą, to gdzie byś usiadł?

Dojrzewanie do kapitalizmu

Drogeria. Lis stoi przy półce i czyta składy kosmetyków. Przeszkadzajka 1 - Dzień dobry, czy mogłabym w czymś pomóc? Lis - Dzień dobry. Dziękuję sama sobie poradzę.
45 sekund później Przeszkadzajka 2 - Dzień dobry, czy mogę w czymś pomóc? Może doradzić? Lis - Dzień dobry. Dziękuję, sama sobie poradzę.
60 sekund później Przeszkadzajka 3 - Dzień dobry, może ja pani podpowiem... Lis - Podpowiadanie jest niemoralne! Proszę mi nie podpowiadać!