Do chrzanu

Internet mi się zepsuł. Szukam przepisu na sos chrzanowy, a wyskakuje mi twarz polityka...

Komentarze

  1. I straszy Cię? Powiedz "a kysz" to może zniknie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że tu egzorcyzm nie pomoże. Kiedyś byłam umiarkowanie zainteresowana polityką - coś tam wiedziałam, ale nie śledziłam tego uważnie. Teraz polityka rozsiadła się w moim życiu i jest wszędzie. I to już nie ten etap, że boję się otworzyć lodówkę - ja wiem, że w mojej lodówce polityka siedzi od dawna. Mam przesyt.

      Usuń
  2. Czekam z utęsknieniem na czasy, gdy wpiszesz w internet hasło "polityk", a wyskoczy Ci przepis na sos chrzanowy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Kalinko, myślę, że warto na to czekać :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Miłość w czasie postkultury

ZŁO w kusym ubranku

Uprałam